Poprzedni post z serii wrzuciłem… rok temu? Dżizas. Znamy się mało, to może na początek powiem coś o sobie. Choć swoje pierwsze komiksy przeczytałem już jakiś czas wcześniej, ich regularne kupowanie zaczęło się dla mnie gdzieś w czerwcu 95-go roku. Jeśli chodzi o wydawany w Polsce komiks amerykański, był to rok wielkich wydarzeń, podczas których [...]
A rysunek zrobiłem z Red Skullem, a co. Oba filmy w jednym poście, bo bohaterowie podobni i moje obawy co do nich podobne. Zarówno Kapitan jak i Superman kojarzeni są raczej z amerykańską propagandą i powiewającą flagą. Ich kostiumy raczej trudno traktować poważnie, zwłaszcza w filmach wtłaczanych w popularną w ostatnich latach formułę realizmu za [...]
Przynajmniej w społeczności komiksowych geeków wokół tego filmu (a może przede wszystkim komiksu) powstało sporo szumu. To właśnie ten szum w dużym stopniu zniechęcał mnie długo do przyjrzenia się historii Bryana Lee O’Malley’a. Kiedy już spróbowałem, muszę powiedzieć, że odpuściłem dość szybko. Przez pierwsze 50 stron komiks nie zainteresował mnie niczym, warstwa graficzna jest też [...]
Ponieważ ostatnio na blogu nieco przycichło, a nie chcę pisać tylko o swojej depresji i blokach twórczych, postanowiłem spróbować ruszyć z dwoma, być może stałymi seriami postów. Pierwsza, to lista filmów, na które czekam lub nie, krótkie teksty o moich oczekiwaniach i obawach z nimi związanych. Do każdego tekstu chciałbym dodać przynajmniej jakiś mały szkic. [...]