W kategorii „najgorsze lata” 2011 z pewnością będzie miał dla mnie zawsze silną pozycję. Jego pierwsza połowa była tak zła, że właściwie jej nie pamiętam. Serio. Zrobiłem parę rysunków, komiksów, żaden mi się nie podobał, a na pytanie „właściwie dlaczego jeszcze nie biorę narkotyków?”coraz trudniej było znaleźć odpowiedź. Okres poszukiwania stylu i zgubionego gdzieś po [...]
Jak widać, powyżej wrzuciłem ankietę. Dotyczy ona serii szortów, nad którą (powoli) pracuję. Ciągle nie zdecydowałem, w jakiej formie chcę je publikować. Opcja pierwsza to pełne odcinki. Jak być może pamiętacie, w ten sposób opublikowałem ostatnio parę krótkich historii w uniwersum fantasy. Należy dodać, że dotąd nie doczekały się one jeszcze kontynuacji. Tak naprawdę, aby [...]
Na początek, parę słów nt. KW, festiwalu, na który w tym roku nie dotarłem, ale przynajmniej przez jakiś czas zamierzałem się wybrać. Spodziewałem się, że festiwal będzie zorganizowany mniej więcej tak, jak w zeszłym roku, czyli jako samodzielna impreza. Gdzieś na parę tygodni przed KW zaskoczyła mnie informacja, że ma ona być połączona z Warszawskimi [...]
Pomyślałem dziś, że może napiszę coś na blogu, ale właściwie nie mam o czym. Jeśli chodzi o komiksy, to siedzę w tej chwili nad trzema różnymi rzeczami, szkoda tylko, że prace nie posuwają się do przodu w jakimś piorunującym tempie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że postawiłem sobie za cel w życiu utrzymanie się z komiksów. [...]
…czyli odgłos wydawany przez rysownika komiksów. Doskwiera mi totalna blokada i brak opcji. Co zrobisz, nic nie zrobisz. Rysunek powyższy to owoc dzisiejszego wieczoru. W założeniu ewolucja tytułowej „Pięści Amgzai’a”.
Koszulę tego strażnika dopieszczałem przez kilkanaście minut. Zawsze się w ten sposób zapominam, co sprawia, że rysuję każdą plansze dwa razy dłużej, niż to powinno trwać.
Po pierwsze, wiem, że od jakiegoś czasu z aktualizacjami moich komiksów krucho. Pracuje nad pewnymi zmianami, jeśli chodzi o samą stronę, w tej chwili siedzę nad elementami graficznymi strony głównej. Szczerze mówiąc, nie bardzo mam pomysł, jak to ma wyglądać. Diggs. Doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry komiks. Spróbowałem się z historią, która [...]
Jest koniec marca, a do mnie dotarło, że nic w tym roku nie zbojkotowałem. Zasmuciła mnie ta myśl głęboko, i postanowiłem coś z tym zrobić. Najprostsze rozwiązania są najlepsze, postanowiłem więc zbojkotować pierwszy kwietnia. Bo kiedyś jakiś koleś, ponoć jeszcze w starożytności, wpadł na genialny pomysł, że ludzie za mało kłamią i należałoby jakoś te [...]
Dzisiejszej nocy zakończyłem pracę nad kolejną planszą „Elfa, Paladyna i Gderliwego Krasnoluda”. To moje kolejne podejście do tworzenia całej planszy na komputerze, a zarazem pierwsze, z którego jestem nawet zadowolony. Nie jestem za to zadowolony z tego, że odkąd zawaliłem Wielką Grę, częstotliwość aktualizacji moich komiksów znacznie spadła. Pocieszające jest to, że zajmuję się jeszcze [...]
Parę tygodni temu (post niżej) rozpoczęła się Wielka Gra, zakład będący moją desperacką próbą wyjścia z doła i „zabrania się wreszcie kurwa do roboty”. A że mam naturę podręcznikowego nihilisty mizantropa z domieszką gimnazjalnego emo, to możecie się domyślić, że nie jest to takie proste. Minęły trzy tygodnie i jakoś udało mi się utrzymać na [...]