BLOG – tu udaję, że jestem ciekawym człowiekiem.

Posts Tagged ‘nie umiem rysować’

Podsumowanie roku.

W kategorii „najgorsze lata” 2011 z pewnością będzie miał dla mnie zawsze silną pozycję. Jego pierwsza połowa była tak zła, że właściwie jej nie pamiętam. Serio. Zrobiłem parę rysunków, komiksów, żaden mi się nie podobał, a na pytanie „właściwie dlaczego jeszcze nie biorę narkotyków?”coraz trudniej było znaleźć odpowiedź. Okres poszukiwania stylu i zgubionego gdzieś po [...]

Nie umiem pisać dialogów.

Kiedy pisałem dialogi do powyższej planszy „Epoki Dymu” ogarnął mnie lęk. Dotyczył on konkretnie wypowiedzi pani z telewizora w ostatnim kadrze. „Nie pozwolimy, by tacy ludzie dalej promowali swój styl życia, niezgodny z ludzką naturą i sprzeciwiający się objawionej w pismach woli Amgzai’a” Przecież nikt tak nie mówi, pomyślałem. Owszem, moge się z kimś nie [...]

Nie umiem anatomii.

Ponieważ wychowałem się m.in. na komiksie superbohaterskim i już jako dzieciak próbowałem swoich sił z rysowaniem, można powiedzieć, że rysowanie muskulatury i tym podobnych na jakimś podstawowym poziomie przyswoiłem sobie stosunkowo wcześnie. Mimo to jest wciąż wiele anatomicznych detali, z którymi sobie nie radzę. Staram się nie oczekiwać od siebie perfekcji, bo i nie rysuję [...]

Nie mam cierpliwości c.d.

Kolejna plansza i zarazem taki suplement do poprzedniego posta. W dwóch wersjach. Która lepsza? Sam nie wiem. Chyba druga, te całkiem czarne ramki nie pasują. Będę musiał przerobić poprzednie strony :D

Nie mam cierpliwości.

To co powiem, nie będzie zbyt odkrywcze: komiksiarz musi być cholernie cierpliwy. Narysowanie albumu, czy choćby szorta, to zawsze rysowanie w kółko tych samych postaci, często w powtarzającej się scenerii czy pozach. Można oczywiście wspomóc się metodą kopiuj-wklej, której ja sam staram się jednak unikać (no, na poziomie szkicu używam jej bardzo często, ale potem [...]

Nie umiem wymyślać imion postaci.

Rysując w tym stylu ciągle czuję się trochę jak dziecko we mgle. Ale się uczę, z niektórych kadrów jestem nawet prawie zadowolony. Mam tez problem z wymyślaniem imion. Póki co bohaterka nazywa się Amy, ale wynika to tak naprawdę z mojego niezdecydowania. Nie bardzo wiem nawet, z jakiej puli wybierać. Akcja dzieje się w świecie [...]

Nie umiem rysować szybko, cz.2.

Jak już pisałem w poprzednim odcinku, poszukuję metody rysunku, która zwiększy moją wydajność, nie odbijając się przy tym na jakości wykonywanych prac. Przedwczoraj (chyba) zabrałem się zatem za prace nad planowanym i naszkicowanym już wcześniej szortem. Najpierw może słowo wstępu. Parę miesięcy temu zacząłem robić serię krótkich historii. Zrobiłem dokładnie dwie, „Pięść Amgzai’a” oraz „Mistrz [...]

Nie umiem rysować szybko.

Jeśli jest coś co męczy mnie w procesie tworzenia komiksu, to proces tworzenia komiksu. Jedna plansza to zwykle jakieś jeden-dwa dni pracy. I mówię tu o siedzeniu i rysowaniu, odliczam już od tego czas spędzony na pół-pracy i ćwierć-pracy. Zdarza się, że od momentu narysowania pierwszej kreski do ostatniej mija mi nawet tydzień. Pomijając momenty, [...]