BLOG – tu udaję, że jestem ciekawym człowiekiem.

Posts Tagged ‘szkice’

Mówi się "trudno".

Polski komiks nie żyje, ale to już chyba wszyscy wiemy. „Epoka Dymu” powoli się rozkręca, ja mam nadzieję, że mój zapał prędko się nie skończy. Niestety teraz jestem na etapie tłumaczenia pierwszej części, co mnie mocno przygasiło. Druga część ma 13 plansz naszkicowanych. No. Osoby śledzące mój deviantART lub digart (na który zaglądam zdecydowanie rzadziej) [...]

Szukam stylu.

To już chyba z półtora roku mojej rysowniczej impotencji. Nie lubię. Dziś próbowałem pobawić się różnymi metodami rysunku, sam nie wiem. 1. Od pewnego czasu chcę się spróbować z cartoonem.  Byłoby łatwiej, gdybym umiał wymyślać paski komiksowe, ale nie umiem. A może odwrotnie, może właśnie dobry pomysł to dłuższa fabuła z taką grafiką? Co z [...]

Rate My Drawings.

Wpis na blogu Łukasza Okólskiego przypomniał mi o tym, że swego czasu robiłem filmiki pokazujące mój, za przeproszeniem, proces twórczy. Miałem z tym sporo problemów, program do nagrywania ekranu robił mi zwykle jakieś problemy, a to photoshop zamulał, a to dostawałem ogromne (kilka giga) filmy, które musiałem potem przerabiać. Tymczasem jakiś czas temu wpadłem na [...]

Muminki vs zombie.

Sprzed paru tygodni, zainspirowane podcastem „Schwing”. Myślę, że coś jeszcze zrobię w tym temacie.

Mój pierwszy raz.

Dzisiaj był mój pierwszy raz. Pomyślałem, że podzielę się z wami przeżyciami z tego niepowtarzalnego dnia. Już od kilku dni wiedziałem, że ten moment się zbliża. Musiałem wydać trochę kasy, ale myślę, ze było warto. Na początek zaaranżowałem wszystko tak, jak należy, puściłem odpowiednią do tej chwili muzykę, no i zaczęło się. Wiedziałem, że muszę [...]

Urlop.

Postanowiłem zrobić sobie na kilka dni urlop od „Człowieka-Szynszyli”, ale nie od pracy nad innymi rzeczami, zamierzam teraz trochę więcej pracy włożyć w komiks „R’Gar”. Oprócz tego próbuję bawić się w luźniejsze rysunki, tak dla treningu. Część pierwsza poniżej. Rzadko rysuję ołówkiem, więc spodziewałem się, że będzie gorzej. Tymczasem jakoś to wygląda. Prawdopodobnie zrobię jeszcze [...]